© 2019 Instytut Bezpieczeństwa Społecznego 

www.radykalizacja.pl

radykalizacja.pl

03 października 2021

Jak zostać dżihadystą? Radykalizacja za pośrednictwem sieci społecznościowych

Terroryści lone actors, działający samotnie, poza zorganizowanymi strukturami to zjawisko znane od bardzo dawna, jednak w XXI wieku po upowszechnieniu się Internetu i social mediów pojawił się nowy typ radykałów. To jednostki funkcjonujące w wirtualnej bańce manipulowanej przez lidera. Utwierdzają się tam w swoich poglądach, dzielą pomysłami oraz sposobami jak dokonywać aktów przemocy oraz zamachów. Takie mechanizmy doprowadziły Jacka S., obywatela Polski do Iraku, gdzie został terrorystą samobójcą. W Polsce także odnotowano kilka przypadków radykalizacji online.

 

Dawid K. z Torunia nie pojechał na wojnę w Syrii. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w czerwcu 2016 roku. Zanim zainteresował się islamem trafił w szeregi Komunistycznej Młodzieży Polski, a z niej do prokremlowskiej partii Zmiana. W ten sposób dorobił się zarzutu służby w obcej organizacji zbrojnej ponieważ pojechał do Donieckiej Republiki Ludowej. Zarzucono mu się także zamieszczanie w sieci wpisów znieważających Ukraińców i pochwalanie zbrodni Państwa Islamskiego.

 

Charakterystyka tego przypadku mimo bardzo egzotycznego połączenia ideologicznego jest dość książkowym przykładem opisywanym przez fachowców od terroryzmu islamskiego – zagubiony młody mężczyzna, z problemami osobistymi i ekonomicznymi ulega radykalizacji. Jak stwierdziła jego matka w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”: „stracił wtedy wiarę w miłość, w kobiety, w sens życia w ogóle. Nie chciał nikogo poznawać, ani mieć kontaktu z kobietami, przestał myśleć o rodzinie. Nie szukał już dziewczyn w Internecie. Znalazł tam sobie islam”. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że ta osoba działała już w organizacji radykalnej, której przywódczyni pojechała na Ukrainę, by uczestniczyć w konflikcie zbrojnym. Pozostaje więc pytanie, czy radykalizował się pod wpływem islamu, czy dokonał islamizacji nabytego już wcześniej radykalizmu.

 

Prawdopodobnie również w Internecie z Państwem Islamskim zetknął się osiemnastoletni Dawid D. ze Śląska, który nawiązał kontakty z organizacją terrorystyczną i popełnił przestępstwo polegające na prezentowaniu treści mogących ułatwić popełnienie przestępstwa w zamiarze, aby przestępstwo takie zostało popełnione. „Na liście potencjalnych celów były: kościół, sklep, wiadukt kolejowy i impreza plenerowa" - pisał dziennikarz „Dziennika Zachodniego” Patryk Drabek, który badał sprawę. Do zarzutów się przyznał i dobrowolnie poddał się karze 10 miesięcy więzienia. Platformy i metody radykalizowania przeważnie młodych ludzi za pomocą Internetu są podobne, niezależne od formy radykalizacji, Niezależnie czy jest to fundamentalizm islamski, czy też ideologia skrajnie prawicowa. Podstawowym narzędziem są treści dostępne na Youtube, oraz inne media społecznościowe, nie tylko te powszednie znane, ale także te mniej popularne, a przez to mniej monitorowane przez służby w ramach tzw. prewencji antyterrorystycznej. W dalszej kolejności radykalizacji służą zamknięte fora internetowe, a do dystrybucji materiałów propagandowych używane są sieci P2P. Radykalizacja online jest w pewnym sensie skuteczniejsza niż offline, materiały obecne w sieci cały czas „pracują”, osoby podatne na radykalizację mogą do nich dotrzeć w każdej chwili, a ekstremiści tworzący takie treści pozostają anonimowi. Radykalizacja offline, wymaga dużo większych nakładów czasowych i jest bardziej niebezpieczna dla ekstremistów.

 

Jakub Woroncow

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Powyższy wpis jest fragmentem raportu Instytutu Bezpieczeństwa Społecznego, który zostanie opublikowany w całości wkrótce.

 

 

 

 

  POWRÓT

Inne artykuły: